poniedziałek, 3 października 2022

Sweet little liars

 Niektórzy rodzą się by być nieszczęśliwymi. Niektórzy rodzą się z nieukojoną tęsknotą, nieutulonym żalem.

To nie jest świat dla dziewczyn z wrzosowisk. Nie pojawi się żaden Darcy, żaden nie będzie krzyczał w ciemności jak Heathcliff.

Nie zliczę ile razy słyszałam o miłości. Ile razy w ciemności płynął szept, że ja, że tylko ja, ile ust szeptało moje imię.

Szkoda tylko, że to miłość z papieru. 

czwartek, 18 listopada 2021

Deszczowo

 Znasz to uczucie kiedy po nocnym płaczu czujesz, że skamieniało Ci serce? Znasz to uczucie kiedy z gardła wydobywa się skowyt, którego nikt nie potrafi ukoić, który zabiera dech, który boli w żołądku, płucach i sercu? Znasz tą samotną drogę do domu w świetle latarni w listopadową noc gdy nawet niebo płaczę, gdy wszystko jest dziwne i inne i szare i smutne, a blask latarni rozmywa kontury rzeczywistości?

Znasz ten nowy dzień gdy wciąż jest pochmurno i szaro i piasek wciąż pod powiekami?


"Nie miał nikt takiej nadziei jak ja".


Nadejdzie dzień gdy wstanie słońce, gdy zakwitnie bez, motyle w bezmyślnym tańcu zatańczą nad łąkami, a deszcz zamiast płakać będzie obmywać i dodawać wdzięku. 


Tylko nie wiem czy nadejdzie dla mnie. 

środa, 10 listopada 2021

Pętla

 Z jednej pętli do drugiej. Z kolejnego szczytu na kolejne dno.

W kółko i w kółko i zapętlone i nie skończone i bez początku i bez końca.

Nie mogę powiedzieć, że zanim się pojawiłeś było dobrze.

Ale wolałabym żebyś się nigdy nie pojawił. 

Wprosiłeś się, rozgościłeś, wstawiłeś do kubka szczoteczkę do zębów, a potem odszedłeś jak każdy. Tylko nie do końca odszedłeś tylko jawisz się na skraju widzenia stawiając stopę w drzwiach za każdym razem gdy chce je zamknąć. 

Nie potrafisz żyć ze mną ani beze mnie. Nie potrafisz być, nie potrafisz odejść. 

A ja tańczę i tańczę i tańczę. Na skraju przepaści, na skraju rozsądku, na skraju mnie. 

czwartek, 1 lipca 2021

Prawda

 Czy jakiekolwiek słowa były prawdziwe? Czy chodź raz z Twoich ust nie spłynęło wyśrubowane kłamstwo perfekcyjnie obliczone na zrobienie wrażenia? Czy cokolwiek było prawdą?

Gubię się. Nie wiem co myśleć. Nie chcę myśleć. Nie chcę pamiętać. Nie chcę wiedzieć.

Ale myślę. Nieustannie każdego dnia. Budząc się i zasypiając.

Tylko wina w lodówce ubywa.


I mogłabym dać się ponieść i mogłabym już teraz natychmiast zlaleźć łatę na złamane serce ale nie chce nie potrafię, nie mogę.

Jesteś mój, a ja Twoja mimo, że już nawet nie mijamy się przypadkiem. 

sobota, 26 czerwca 2021

Gorączka

 Gorączkowe kocham. Wyszeptane nie mogę bez ciebie żyć. Uniesienia, zachwyty, nie oderwanie. Codzienne dzień dobry i dobranoc. Budzenie się i zasypianie. Nierozłączni, nierozerwalni. Najlepsi przyjaciele.

Klamsto. Kłamstwo. Kłamstwo.

Nie ma nic, nigdy nic nie było. Niczym naiwna 15 latka dałam zaciągać się do łóżka na udawane kocham i zależy mi.

Nawet ta przyjaźń nie była prawdziwa.


poniedziałek, 31 maja 2021

Wykradzione

 Przeżyłam jeden weekend cudzego, wykradzionego życia i pozwoliłam sobie na chwilę uwierzyć, że tak już mogło by być na zawsze.

Nie w sumie nie uwierzyłam. Wmówiłam sobie, że jutro nie nadejdzie, że bez konsekwencji dla siebie samej, że chwytaj dzień. 

Nawet nie mogę stwierdzić, że jestem... Rozczarowana, smutna, samotna, bo przecież wiedziałam, że tak będzie. Wiedziałam, że słodkie słówka, że obietnice, że szepty to tylko dyktat wódki, że to nieprawdziwe, nietrwałe ulotne jak opary pijaństwa. 

Nie jestem na tyle szalona, żeby obietnice składane szeptem w ciemności traktować poważnie, a jednak wbiły się w głowę i szepczą i naigrywają i drwią. 

Wiedziałam, że twierdząc, że jutro Cie nie będzie mam absolutną rację, że górnolotne stwierdzenia "wczoraj też tak mówiłaś, a jestem" są co najwyżej urzeczywistniem mojego myślenia życzeniowego i równie jak ono całkowicie odrealnione i oderwane od rzeczywistości. 

Nie da się powstrzymać nowego dnia tak jak nie da się powstrzymać od infantylnego idealizowania pod wpływem uczuć i emocji. 

Och, a gdyby już móc tak nie być. 


wtorek, 4 maja 2021

Nieskończoność

 Przez sekundę trzymałam cały świat w rękach. Przez sekundę wszystko było idealne, pełne i takie jak być powinno.


Zaplatające się palce. 

niedziela, 25 kwietnia 2021

Mieliśmy niebieskie oczy i nikt nas nie kochał

 Łatwo być smutnym, głęboko nieszczęśliwym i samotnym romantykiem w momencie gdy odrzuca się wszystkich ludzi, którym zależy, prawda?

Mówiłeś, że już się nie boisz.

A może jednak?

Może było zbyt blisko, zbyt otwarcie, zbyt zależało?

A może wyjaśniam sobie wyrzucenie za drzwi strachem, lękiem i obawą, gdyż w to łatwiej uwierzyć niż to, że poświęciłam parę miesięcy życia na ratowanie kompletnego egoistycznego dupka?

Co u Ciebie?

Jak się masz?

Pyta ktoś czy pytają czy masz pełną flaszkę?

Fałszywi ludzie, łatwe znajomości, puste dziewczyny.

Łatwo czuć się inteligentnym wśród głupich ludzi.

"Dziewczyny zbyt drogie na raz, dziewczyny zbyt tanie na zawsze"

czwartek, 22 kwietnia 2021

By my side

 Mieliśmy być nietykalni

Niezniszczalni

Najlepsi przyjaciele.

"Uratuj mnie"

"Doceniam"

"Najlepsza przyjaciółka"

"Potrzebuje Cie"


Widać już nie potrzebujesz. Widać nie jesteś wart uratowania. Widać tym razem idąc na dno postanowiłeś pociągnąć mnie za sobą.


Śmierć przyjaźni chyba boli mocniej niż śmierć miłości.


środa, 21 kwietnia 2021

Zabierz

 "Zabierz te miłość

Nie mogę jej już znieść"


Czuje się jak bym zakończyła coś. Coś ważnego, istotnego, nie zwykłą znajomość tylko coś co dawało mi siłę by oddychać.


Boli.

Nie wiem jak sobie poradzę. 

Zostałam wyrzucona jak śmieć w momencie gdy przestałam być potrzebna. 


A jednak tęsknię.