Nie potrafię już pisać. Brakuje mi słów, brakuje mi uczuć.
Straciłam wszystko co mogłam.
Łącznie z samą sobą.
Nie ma już... Energii która mnie napędzała.
Miłość nie przynosi nic. Prócz bólu.
poniedziałek, 13 sierpnia 2018
wtorek, 31 lipca 2018
środa, 23 maja 2018
Nic się nie zmieniło. Wszystko się zmieniło. Gitara. Dźwięki te same. Unoszą się w mojej głowie, unoszą się w mojej duszy. Iskra. To nie Ty, to nie ja. Daleko. Odmety czasu sprawiają, że nie pamiętam już jak brzmiał ten dźwięk. Struna pękła. Ja pękłam? Za wiele ciepłych rąk, zbyt wiele ciepłych ciał. Zgubiłam się po drodze.
środa, 25 października 2017
Skonczylam się.
Ten dom jest już pusty. Tylko światła jeszcze się palą. Jeszcze tylko słychać echo kroków na zakurzonych podłogach. Jeszcze tylko widać odbicie twarzy w popękanym lustrze. Jeszcze słychać ostatnie nuty z połamanych płyt.
A z zewnątrz? Trawa nie zarasta wydeptanych ścieżek, mech nie ośmiela się porastać ścian. Trzeba przecież pozory sprawiać zamieszkania i szczęścia.
O strych się spytacie; może tam jest schowane w tej najmniejszej komórce na prawo od okna? Tam gdzie ta skrzynia pełna książek i bajek, gdzie stara gitara, wytarty koc i wstążki do włosów? Może tam w tej szkatułce gdzie stary Krzyż, samotna lilijka i stary śpiewnik?
Ale "jak to" spytacie? Przecież widać...
Widać. Pozorny, złudny obrazek. Na mignięcie oka przygotowaną fasade.
Ale jak? Ale skąd...? Pytajcie.
A skąd...? Bo ten dom. To ja.
wtorek, 2 maja 2017
piątek, 21 kwietnia 2017
piątek, 14 kwietnia 2017
,, odchodzisz już 30 raz ''
Odchodziliśmy od siebie więcej razy niż jestem w stanie zliczyć. Nienawidziliśmy się, krzywdziliśmy, raniliśmy bez skrupułów.
,, Odchodzisz już trzydziesty raz
Trzydziesty raz zostaję sam
Ale nie krzyczysz nie płaczesz nie trzaskasz drzwiami
Nawet nie przewracasz oczami
Ale nie jest źle przecież wiem że i tak kochasz mnie
Wszak i ja kocham Ciebie i tak' ''
,, Odchodzisz już trzydziesty raz
Trzydziesty raz zostaję sam
Ale nie krzyczysz nie płaczesz nie trzaskasz drzwiami
Nawet nie przewracasz oczami
Ale nie jest źle przecież wiem że i tak kochasz mnie
Wszak i ja kocham Ciebie i tak' ''
To, że miłość zawsze zwycięża dotychczas było dla mnie pustym hasłem.
A jednak...
Gorzka kawa zrobiona Twoimi rękami smakuje słodziej.
Uwielbiam jak budzisz się w środku nocy tylko po to żeby się do mnie przytulić.
Stałam się obrzydliwie sentymentalna.
I obrzydliwie szczęśliwa.
I obrzydliwie szczęśliwa.
czwartek, 16 marca 2017
środa, 15 marca 2017
Dlaczego zawsze źle lokuje uczucia? Dlaczego wiecznie czekają mnie noce nieprzespane z butelką w ramionach? Ile papierosów muszę jeszcze spalić?
Inna jednak jest miłość szczenięca, niedojrzała, a inna gdy w głowie masz już ciężkie wybory jak kolor tapet na ścianach. Byłam gotów stracić wszystko. Własną duszę zaprzedać
I to był chyba mój błąd.
Rozrywa mnie na kawałki.
Nie potrafię spać bez Twoich ramion.
Nie potrafię budzić się bez pocałunków na czole.
Śniadania nie robione Twoją ręką smakują popiołem.
Inna jednak jest miłość szczenięca, niedojrzała, a inna gdy w głowie masz już ciężkie wybory jak kolor tapet na ścianach. Byłam gotów stracić wszystko. Własną duszę zaprzedać
I to był chyba mój błąd.
Rozrywa mnie na kawałki.
Nie potrafię spać bez Twoich ramion.
Nie potrafię budzić się bez pocałunków na czole.
Śniadania nie robione Twoją ręką smakują popiołem.
niedziela, 19 lutego 2017
Nie kochasz mnie.
A najgorszym jest gdy ktoś nie kocha, a mówi o miłości.
Dałam się zrobić jak nastolatka. Jak głupie, naiwne dziecko.
Zlapalam się na piękne słówka, na romantyczne gesty, na drobne prezenty.
Wydawało mi się że znalazłam ideał. Faceta, który sprząta, gotuje, śpiewa ze mną ballady o miłości i przynosi śniadanie na łóżka.
A to przecież nic nie znaczy.
To nie są gesty wymagające niewiadomo jakiego poświęcenia i nie świadczące o prawdziwej miłości.
Przegrałam znów.
Subskrybuj:
Posty (Atom)